piątek, 20 października 2017

Relacja z wizyty w cyrku Safari - Pińczów 2017.

Cyrk Safari w Pińczowie.
Dzisiejsze popołudnie spędziłem w cyrku Safari, który stacjonował w Pińczowie. Na mieście widziałem sporo plansz PCV promujących widowisko. Spektakl rozpoczął się z opóźnieniem ze względu na duże zainteresowanie. Pod namiotem był prawie komplet publiczności. Tegoroczny program prezentuje się następująco:

Część 1 
Pokaz koni 
Repryza komiczna
Ekwilibrystyka na wałkach
Pokaz psów 
Taniec hula-hoop
Repryza komiczna
Pokaz konia i kucyków 

Przerwa, podczas której można było przejechać się na kucyku lub wielbłądach. Można było również kupić sobie popcorn, watę cukrową, napoje, słodycze, zabawki. Toalety były płatne. 

Część 2 
Orientalny taniec z wężami 
Repryza komiczna 
Antypody - żonglerka nogami 
Repryza komiczna 
Pokaz wielbłądów 
Fakir
Ekwilibrystyka na loopingu
Wielki finał 

W programie wystąpili Duet Turk, Duet Syrius, Paweł i Tina, Marek Sikora, Szymon Słowik
Program prowadził Szymon Słowik. 

Mnie najbardziej podobał się pokaz ekwilibrystyczny na wałkach, ekwilibrystyka na loopingu, orientalny taniec z wężami, pokaz koni, pokaz konia i kuca oraz pokaz psów i wielbłądów. Nie rozśmieszyły mnie repryzy komiczne, nie podobał mi się tez taniec hula-hoop.

Widzowie między sobą  komentowali strój artystki tańczącej Hula-Hoop. Uważali, że był nie na miejscu.

Atmosfera w cyrku była rodzina z dzisiejszej wizyty jestem zadowolony.

Jeśli chodzi o zmiany to w cyrku pojawiła się nowa kasa i kurtyna.

Choreografia była w porządku, muzyka typowo cyrkowa.

Jutro artyści wystąpią w sąsiednim Busku Zdroju, natomiast w niedzielę w Lipnicy Murowanej gdzie zakończą tegoroczny sezon.

Ogólnie cyrk prezentuje się ładnie, namiot jak i miasteczko cyrkowe jest czysty. W cyrkowym zwierzyńcu oprócz koni, kucyków i wielbłądów zobaczymy także alpakę i osły.

Polecam wam Cyrk Safari.

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ.