poniedziałek, 30 października 2017

Podsumowanie sezonu 2017.

Zdjęcie zrobione w ostrawskim ZOO. 
Wszystko co dobre szybko się kończy. Niestety pogoda nie sprzyja już wycieczką dlatego pora podsumować tegoroczny sezon. Dla nas był on bardzo dobry. Zwiedziliśmy wiele miejsc, które wcześniej znaliśmy z opowieści. Niestety nie udało nam się zrealizować całego planu jaki założyliśmy sobie na początku sezonu. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku odrobimy straty i pojedziemy tam gdzie nie udało nam się dotrzeć. Tegorocznej zimy postaramy się nie przespać. Jeśli tylko pogoda pozwoli i spadnie śnieg to chętnie wybierzemy się na spacer po najbliższej okolicy. Chcielibyśmy wam pokazać Świętokrzyski Park Narodowy wraz z Klasztorem na Świętym Krzyżu w śnieżnej scenerii. Cisza jaka tam wtedy panuje jest nie do opisania. To trzeba przeżyć samemu. Poniżej przygotowaliśmy dla was szczegółowe podsumowanie tegorocznego sezonu. 

W tym roku byliśmy: 

Luty 
Cyrk Arena w Kielcach (premierowe spektakle).
Marzec 
Cyrk Wictoria w Chmielniku.
Kwiecień 
Otrzymałem certyfikat pilota wycieczek, odwiedziliśmy kompleks Świętokrzyska Polana, którego w skąd wchodzi ogromne oceanarium oraz park miniatur. Pojechaliśmy do Dębu Bartek i Wielkiego Pieca Hutniczego w Samsonowie. Pod koniec miesiąca udaliśmy się do cyrku Bernes w Trzyńcu (Czechy), czeskiego lunaparku Kamenicky (Kielce), polskiego lunaparku Bajka (Kielce), cyrku Humberto i czeskiego lunaparku we Frydku Mistku (Czechy).
Maj
Odwiedziliśmy ZOO Safari w Borysewie, zwiedzaliśmy Łódź i Sielpię. Pojechaliśmy do cyrku Vegas, który stacjonował w  Strawczynku. Zajrzeliśmy także do EuroLunaparku w Kielcach. 
Czerwiec
Pojechaliśmy do ZOO w Opolu, przy okazji zwiedziliśmy miasto. Po raz pierwszy zwiedzaliśmy także ZOO w Leśnym Zaciszu koło Kielc. Nie wiedzieliśmy, że tak blisko nas jest tak piękne ZOO. 
Lipiec
Zwiedzaliśmy Muzeum Etnograficzne i Zamek w Starej Lubowni (Słowacja), stare miasto w Preszowie (Słowacja). Obejrzeliśmy spektakl cyrku Ales w Sabinowie (Słowacja). Pojechałem do Parku Śląskiego i Śląskiego Ogrodu Zoologicznego - przy okazji zwiedzałem Katowice. Nie mogłem sobie odmówić wycieczki do Krakowa i tamtejszego ZOO. Spędziłem z siostrą weekend w Pradze, gdzie podziwialiśmy ZOO, Hradczany, Małą Stramę, Stare Miasto i Wyszehrad. Ostatni weekend z rodziną wybrałem się do ZOO w Wojciechowie koło Lublina oraz do Lublina, gdzie oprócz podziwiania zabytków oglądaliśmy popisy artystów ulicznych. 
Sierpień 
Po dwóch latach ponownie pojechaliśmy do Sabatu w Krajnie. Przy okazji zahaczyliśmy o lodziarnie w Świętej Katarzynie. Po raz drugi odwiedziliśmy ZOO w Leśnym Zaciszu. Zorganizowaliśmy sobie wycieczkę do Płocka i tamtejszego ZOO oraz do Ostrawy, gdzie również byliśmy w ZOO. Z rodziną wybrałem się do Kazimierza Dolnego, Puław, Sandomierza i Ujazdu, gdzie byliśmy pod wrażeniem zamku. Wybrałem się również do lunaparku Dadak w Kielcach i Smkoland w Strawczynku. Pod koniec miesiąca wybrałem się na samotny spacer do podkieleckich Chęcin. 
Wrzesień
Pojechaliśmy do Parku Rozrywki w Bałtowie, zwiedzaliśmy Tarnowskie Góry, Gliwice i Zabrze. Przy okazji podjechaliśmy do ZOO w Wilkowicach/Zbrosławicach. W Kielcach gościłem w cyrku Wictoria, natomiast w Strawczynku w cyrku Królewski. Pod koniec miesiąca udaliśmy się do Warszawy. Byliśmy także na XVIII Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Cyrkowej, którego organizatorem jest Cyrk Zalewski. 
Październik 
Byliśmy w ZOO w Leśnym Zaciszu. Pojechałem także do Pińczowa na spektakl cyrku Safari. 

W skrócie:
Zwiedzaliśmy okolice Kielc, Łódź, Opole, Katowice, Tarnowskie Góry, Zabrze, Gliwice, Kraków, Warszawę, Płock, Kazimierz Dolny, Puławy, Sandomierz, Ujazd, Lublin, Preszów, Sabinow, Starą Lubownię, Frydek - Mistek, Trzyniec, Ostrawę, Pragę, Chęciny, Ostrowiec Świętokrzyski, Bałtów, Sielpię. 
Byliśmy w ZOO Safari Borysew, ZOO Leśne Zacisze, ZOO Wilkowice/Zbrosławice, ZOO Wojciechów, ZOO Opole, ZOO Płock, ZOO Kraków, ZOO Chorzów, ZOO Praga, ZOO Ostrawa. 
Widzieliśmy spektakle cyrków Arena, Bernes, Humbero, Ales Barlay, Wictoria x2, Królewski, Vegas, Safari, festiwalowy Zalewskich. 
Bawiliśmy się w Parku Rozrywki w Bałtowie (JuraPark, Zwierzyniec, Sabathówka, Park Miniatur, Lunapark i inne), w Lunaparkach Dadak, Bajka, Kamenicky, EuroLunaparku oraz w czeskim wesołym miasteczku, którego karuzele pamiętały poprzednią epokę (śmiech). Zajrzeliśmy także do Oceanarium w Chrustach, Parku Miniatur w Chrustach i Krajnie. Byliśmy w Muzeum etnograficznym w Starej Lubowni, na zamku w Starej Lubowni i Ujeździe. Sentymentalnie zajrzeliśmy do Dęba Bartka i wielkiego pieca hutniczego w Samsonowie. 

Nie udało nam się dotrzeć do Energylandii, muzeum etnograficznego w Tokarni i na Święty Krzyż. 

W międzyczasie pisałem też o sytuacji placowej w Kielcach. W czerwcu na placu przy ulicy Klonowej, gdzie dotychczas rozstawiały się cyrki, rozpoczęto budowę apartamentowca. Wszystko wskazywało na to, że w Kielcach nie będzie już miejsca dla cyrku. Jak się okazało cyrkowcy znaleźli place gdzie rozbili swoje namioty. Niestety nie na długo. We wrześniu do Kielc przyjechał Cyrk Wictoria. Cyrkowy tabor rozstawił się na placu przy al. IX Wieków Kielc. Wszystko wskazywało na to, że to tutaj będą teraz regularnie przyjeżdżać cyrki. Niestety tak się nie stanie. W listopadzie na placu rozpocznie się budowa biurowca. Cyrk Zalewski znalazł sobie działkę u zbiegu ulic Jesionowej i Zagnańskiej. Na dniach rozpocznie się tam budowa centrum handlowego. Plac ten okazał się niewypałem. Brak miejsc postojowych, drzewa zasłaniające cyrk, brak zjazdu z głównej drogi. Te czynniki przyczyniły się na niską frekwencję w Zalewskim. Gdzie cyrkowcy staną za rok? Sam jestem tego ciekawy. Na ten moment do głowy nie przychodzi mi żadna lokalizacja. 

Jesteśmy zadowoleni z tego sezonu. Był on dla nas lepszy od poprzedniego. Przemierzyliśmy tysiące kilometrów, widzieliśmy sporo miejsc, gdzie dotychczas nie byliśmy. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć, które można podziwiać w naszej galerii. Sami jesteśmy ciekawi gdzie pojedziemy za rok. 

Przez zimę będę co jakiś czas publikował posty w dziale Turystyczne Blogowanie. Chciałbym napisać o miejscach, które widziałem, ale nie opisałem. Być może gdzieś się pojedzie, ale zawsze na planach się kończy. Póki co odpoczywamy i zbieramy siły na kolejne wojaże. 

P.S
Wprowadzenie turystyki na Blog okazało się strzałem w 10. 

Chcielibyśmy podziękować wszystkim naszym czytelnikom za to, że byliście z nami :) Tak licznie i często odwiedzaliście Bloga. Fajnie jest wiedzieć, że są wśród nas ludzie, którzy tak jak my mają takie same pasje.