czwartek, 14 września 2017

Relacja z wizyty w cyrku Królewski Strawczynek 2017.

Cyrk Królewski Strawczynek 2017. 
Dzisiejsze popołudnie spędziliśmy w cyrku Królewski. Cyrkowcy rozbili swój namiot w Strawczynku koło Kielc. Spektakl odbył się o godzinie 17:00.  Zanim jednak udaliśmy się pod namiot zrobiliśmy sobie małą sesję zdjęciową. Pod namiotem fotki nam nie wyszły, a to dlatego, że żaden z nas nie zabrał ze sobą lepszego aparatu. Miasteczko cyrkowe wygląda schludnie. Wnętrze namiotu jak na mały cyrk było bardzo ładne. Uważamy, że Królewski pod względem estetyki prezentuje się najlepiej ze wszystkich dwumasztowych cyrków w Polsce. Wnętrze namiotu wyposażone jest w amfiteatr po lewej jak i prawej stronie. Oświetlenie jest ledowe co dodaje uroku całemu widowisku. Arena wzbogacona jest o duże lampy. Ogólnie pod szapitem jest czysto, wszystko na swoim miejscu. Obsługa cyrku należycie zajmuje się gośćmi co sprawia, że do Królewskiego z pewnością będzie się chciało wracać.

Tegoroczny program przedstawia się następująco: 

Część 1 - piosenka firmowa cyrku Królewski, przywitanie gości, repryza komiczna, balans ze szkłem, repryza komiczna, żonglerka nogami, repryza komiczna, żonglerka i ekwilibrystyka. 

W czasie przerwy na arenie odbywają się przejażdżki na kucyku w cenie 10 zł. Popcorn i wata cukrowa kosztują 5 zł. Ponadto sprzedawane są napoje, słodycze i zabawki. 

Część 2 - żonglerka, repryza komiczna, pokaz gołębi i węża, repryza komiczna, pokaz ekwilibrystyczny na wałku. Na koniec odtworzono piosenkę firmową. 

Po raz drugi Tuptuś chciał nas zaprosić na arenę. Tym razem udało nam się wywinąć. 

Uważamy, że spektakl jest godny polecenia. Jak na mały cyrk i to początkujący, nie jest źle. Widzowie nie wychodzili podczas programu, a to o czymś już świadczy. Na tle innych małych cyrków - Królewski wypada w porządku. Muzyka do poszczególnych numerów jest tradycyjna i głośna, dobrze dobrano oświetlenie do danego pokazu. Ogólnie nie ma się do czego przyczepić. Uważamy, że cyrk ma potencjał. Czy zostanie on wykorzystany dowiemy się za kilka lat. 

Cyrk jest także w posiadaniu kucyka i osiołka. 

Chcielibyśmy również podziękować za miłe przyjęcie nas w cyrku jak i za zagrany spektakl. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ.