09 lipca 2017

Relacja z wizyty w cyrku Ales Barlay - Sabinov 2017.

Wczorajszy wieczór spędziliśmy w cyrku Ales Barlay, który stacjonował w Sabinowie. Przed programem tradycyjnie  udałem się na małą sesję zdjęciową. Nie udało mi się zrobić rundki wokół placu ze względów technicznych, natomiast podczas wizyty w cyrkowym ZOO zrobiłem sobie kilka brakujących zdjęć. Program rozpoczął się trzy minuty po godzinie osiemnastej i trwał dwie godziny. W tym roku spektakl wygląda następująco:



Część 1 
Pokaz tygrysów i białych tygrysów 
Repryza komiczna - piłka
Pokaz żonglerki grupowej 
Repryza komiczna - piłka !!
Komiczny pokaz na trampolinie 
Pokaz kucyków, osła, kaczek, małpy i psa
Repryza komiczna - wielki balon 
Rzucanie nożami 
Repryza komiczna z udziałem publiczności 
Persze grupowe 
Repryza komiczna - jajka 
Pokaz wyższej szkoły jazdy na koniu 

Podczas przerwy widzowie mogą skorzystać z bufetu, kupić zabawki, odwiedzić cyrkowe ZOO, przejechać się na kucyku lub wielbłądzie 

Część 2 
Pokaz wielbłądów 
Egzotyczny taniec z wężami 
Repryza komiczna - fakir 
Slinky 
Pokaz koni 
Repryza komiczna - popcorn 
Żonglerka piłkami 
Repryza komiczna z udziałem widza 
Sztrabaty 
Repryza komiczna - muzyk 
Gimnastyka na odskoczniach 
Wielki finał 

Tak jak w poprzednich latach tak i dziś wszystkie numery wykonane były na najwyższym poziomie. Nie ma ani lepszych, ani gorszych pokazów. Wszystkie były fajne. Na pewno na uwagę zasługuje klaun. Jego repryzy doprowadziły ludzi do łez. Naprawdę świetny komik.

Podczas przerwy miałem okazję zobaczyć cyrkowe ZOO. Widziałem w nim tygrysy, małpy, wielbłądy, lamy, kuce, krowę zebu, konie, psy, kozy, osła.

W sklepiku kupicie słodycze, zabawki, pamiątki w tym programek i magnesy.

W cyrku Ales panuje miła atmosfera. Nikt tutaj krzywo nie patrzy na widza, fana. Bardzo miła obsługa, przyjaźnie nastawieni ludzie, pełna kultura. W takim cyrku aż miło spędzić czas. Jeśli znajdziecie chwilę to wybierzcie się do Alesia. W przyszłym tygodniu będą grać w Starej Lubovnej. Od granicy w Piwnicznej Zdroju to zaledwie 15 km. Atrakcje i dobra zabawa gwarantowane.

Wczorajsza moja wizyta w Alesiu była trzecią w życiu. Lubię ten cyrk dlatego wracam do niego z uśmiechem na twarzy. Poznałem tutaj wyjątkowych ludzi, co roku oglądam piękny program. W imieniu swoim i rodziny chciałbym jeszcze raz podziękować za okazaną gościnę, pamiątki i mile spędzony czas. Do zobaczenia w przyszłym roku :)

Zdjęcia mojego i siostry autorstwa dostępne są TUTAJ.