15 kwietnia 2017

Relacja z wizyty w lunaparku Kamenicky - Kielce 2017.

We wtorek szedłem miastem i zauważyłem pierwsze transporty lunaparku Kamenicky. Ten średniej wielkości czeski lunapark co roku przyjeżdża do Kielc na początku kwietnia. Pierwszym przerzutem przyjechały następujące urządzenia:
Kolejka górska, Star Wars, AutoDrom, samochodziki dla dzieci, Swing Tower i Kamikaze. 
W nocy z wtorku na środę z czeskiej Ostrawy dojechały kolejne karuzele - Dumbo, karuzela wenecka, kolejka dla dzieci, dmuchańce. Już przed południem rozpoczęła się budowa wesołego miasteczka. W czwartek wiele urządzeń było już gotowych na przyjęcie pierwszych gości. W budowie była kolejka górska, czy samochodziki dla dzieci. W piątek ekipa techniczna dokonała wszelkich poprawek, natomiast w sobotę, czyli dziś lunapark udostępnił swoje atrakcje zwiedzającym. 

Około godziny 14:00 byłem na placu, by zobaczyć wszystkie karuzele i sprawdzić czy mimo niesprzyjającej pogody przyszli ludzie. Po lunaparku kręciło się około 15 osób. Klienci (głównie dzieci) korzystali tylko z urządzeń przeznaczonych dla nieletnich. Ekstremalne karuzele nie cieszyły się niczyim zainteresowaniem. Podejrzewam, że wpływ na to miała pogoda. Od kilku dni jest pochmurno i pada przelotnie deszcz. 

W tym roku do dyspozycji gości są następujące karuzele:
AutoDrom, Swing Tower (wysoka karuzela łańcuchowa), Kamikaze,, Dumbo (słoniki), Star Wars, kolejka górska, karuzela wenecka, kolejka dla dzieci, samochodziki dla dzieci, bungee, dmuchana ślizgawka. 

Przejazd ekstremalną karuzelą kosztuje 15 zł. Te dla dzieci są tańsze (7-8 zł). 

Ze względu na pogodę sam nie korzystałem z wyżej wymienionych urządzeń. Na kolejne dni synoptycy przewidują deszcz. Mam nadzieję, że się mylą w swoich obliczeniach i wkrótce znowu wyjrzy słonce i na dobre zagości wiosna. 

Lunapark Kamenicky stacjonuje w Kielcach przy al. IX Wieków Kielc. 

Obecnie w Kielcach stacjonują dwa lunaparki. Kamenicki, którego tyczy się ten post oraz Bajka. Taka sytuacja jest w moim mieście normą. Od kilku lat jest tak, że w jednym czasie stacjonują dwa lunaparki. Bajka przyjeżdża do mnie raz na dwa lata, Kamenicky regularnie, co roku od kilku lat. Zapewne na Dzień Dziecka do Kielc przyjedzie EuroLunapark i pewnie jeszcze drugie przedsiębiorstwo. Ciekawe czy jesienią do Dadaka dołączy inny czeski lunapark. W zeszłym roku tak było, że jeden stal w centrum miasta, a drugi na parkingu centrum handlowego. 

Być może do Kamenickiego się jeszcze wybiorę. Póki co zapraszam do obejrzenia obszernej galerii zdjęć. Wystarczy kliknąć TUTAJ.