12 października 2016

Relacja z wizyty w cyrku Wictoria Strawczynek 2016.

Wczoraj mieliśmy ponowną okazję zobaczyć w tym roku przedstawienie świętokrzyskiego Cyrku Wictoria. Ekipa cyrkowa rozstawiła namiot w podkieleckim Strawczynku. Miejscowość ta położona jest 15 minut jazdy od Kielc. Najpierw postanowiliśmy pojechać na plac i zrobić zdjęcia. Przed programem nie byłoby na to czasu, poza tym światło słoneczne już nie to samo. Jadąc na plac nie zauważyłem już plansz reklamujących spektakl. Wisiały one na słupach przy drodze od Carrefoura do basenu. Kilka minut po 15 ekipa techniczna zaczęła przygotowywać się do spektaklu. Przed kasą nie było ani jednego potencjalnego klienta. Zrobiliśmy fotki z trybuny stadionu, później obeszliśmy cyrk dookoła. Po udanej sesji zdjęciowej pojechaliśmy na zakupy. 

Ponowie przed cyrkiem pojawiliśmy się 15 minut przed programem. Pod namiotem siedziało już kilkadziesiąt osób. Łącznie spektakl obejrzało jakieś 35 procent publiczności. Za bilet w sektorze dorosły jak i dziecko płacił 20 zł. Goście chętnie kupowali popcorn i watę cukrową w cenie 5 złotych. Sprzedano też sporą ilość świecidełek. Podczas przerwy nie zabrakło też chętnych na przejażdżki na kucyku. Niestety namiot był ogrzewany tylko przed programem i w trakcie przerwy. Oglądając spektakl trzęśliśmy się z zimna.

Podczas przerwy można było podpisać petycję do Sejmu w sprawie niewprowadzania ustawy zakazującej prezentowanie jak i trzymanie zwierząt w cyrkach. Widziałem kilka chętnych osób, które ją podpisały. 

Jeśli chodzi o program, to ten widzieliśmy 27 lutego w Piekoszowie. Od tamtej pory zaszły pewne zmiany. Po pierwsze w programie nie zobaczymy już pokazów kucyka i konia (duży i mały), psów oraz repryzy komicznej w wykonaniu duetu z Czech. Zmianie uległy też pokazy iluzji duetu Ando. Teraz numery prezentowane są bez pani Jolanty. Natomiast do pomocy zapraszani są widzowie. Wydaje mi się, że pierwsza repryza została zmieniona. Program urozmaica także Lena prezentując napowietrzny numer w sieciach. Konie przedstawiane są teraz w pierwszej części, a nie jak poprzednio w drugiej i to jako ostatnie. 

Program przedstawia się następująco:
Parada bajkowych postaci 
Taniec hula-hoop
Repryza komiczna z udziałem publiczności
Pokaz koni 
Pokaz gołębi i węża 
Repryza z udziałem publiczności 
Pokaz węży i ognia
Gimnastyka napowietrzna w sieciach 
Iluzja z lwem 

Przerwa 

Iluzja z udziałem publiczności 
Antypody
Repryza komiczna z udziałem publiczności 
Człowiek guma
Repryza komiczna 

Pierwsza cześć spektaklu trwa około 50 minut, druga 30 minut. Na przerwę przewidziano 20 minut. 

Najbardziej podobały nam się konie. Zwierzęta są dumą cyrku Wictoria. Na nasze brawa zasłużyła także Lena. Jej gimnastyka w sieciach i taniec hula-hoop są najlepszymi numerami w cyrku. 

Tegoroczny sezon rozpoczęliśmy w cyrku Wictoria i wszystko wskazuje na to, że także go zakończyliśmy Pogoda już nie sprzyja tego typu rozrywce. Ludzi coraz mniej, zimno, ciemno. Lunapark Dadak, który stacjonuje w Kielcach w ogóle nie cieszy się zainteresowaniem ludzi. Prawda jest taka, że sezon na wesołe miasteczko, zoo i cyrk praktycznie się skończył. Pierwsze cyrki na swoje bazy zjadą jeszcze w październiku, natomiast wytrwali będą grać do połowy listopada. Poniżej zamieszczam linki do zdjęć mojego autorstwa. 

Cyrk Wictoria Strawczynek 2016, fot: Erwin, album 1. Kliknij TUTAJ.
Cyrk Wictoria Strawczynek 2016, fot: Erwin, album 2. Kliknij TUTAJ.